Od grzecznej nastolatki do internetowej propagandy nazizmu, czyli Tay

Zawsze fascynowało mnie to, w jaki sposób ludzie chcą stworzyć technologię na swój obraz i podobieństwo. Już nie kręci nas to, że możemy komputerowi rozkazywać i zlecać planowanie rzeczy za nas. Chcemy im dać wolność i równość, niczym Daenerys Targaryen niewolnikom w Mereen (kto ogląda „Grę o Tron”, ten wie o co kaman, pozostałym polecam). Ale, czasami wychodzi na opak, jak niedawno przekonał się Microsoft na własnej skórze. A wszystko zaczęło się od projektu pewnego chatbota. Chatbot nazywał się Tay i miał świadomość dziewiętnastolatki. Był to także pewnego rodzaju eksperyment…

Read More