Gadżety 

iPhone is dead

project ara

Nowy iPhone ma mieć premierę jesienią tego roku, i podobno ma być ze szkła, mieć nowe funkcjonalności, bla bla bla. Dla mnie jednak era panowania Apple’a na dobre się skończyła. Ok, pierwszy iPhone był przełomem na mega hiper skalę, bo ładny design, bo apki, bo jakość no i marka, która dla niektórych jest jak wyznanie religijne. Ja jednak z Kościoła Apple’a się wypisuje na rzecz nowego projektu Google’a. Światu został zaprezentowany projekt Ara, a to zmienia wszystko. Jakbyśmy cofnęli się do czasu Wielkiego Wybuchu galaktyki smartfonów, a rzeczywistość rozwinęła się paralelnie do tego, co już znamy.

Ara zachwyca. Do tego ara nie jest jak korpodziunia, na którą się czaisz od dawna, bo jeździcie tym samym autobusem ale ona zazwyczaj jest zajęta, zagadana i, szczerze, niezainteresowana nawiązaniem znajomości z tobą. O nie. Ara jest kumpelą, taką z którą możesz iść na imprezę, w góry, jechać na Mazury i w ogóle na koniec świata, a między wami w naturalny sposób pojawia się więź, która szybko przestaje być przyjaźnią. Dokładnie wiesz, czego oczekujesz od tego związku, a ona spełnia twoje potrzeby ze swoim wrodzonym, dziewczęcym wdziękiem.

A przekładając z romantyzmu na tech talk? Ara jest pierwszym smartfonem modułowym. Oznacza to, że możemy dowolnie zmieniać ułożenie modułów po zewnętrznej stronie urządzenia, tzn tam, gdzie nie znajduje się fajnie zrobiony, generyczny, smartfonowy ekran, który chyba już na zawsze z nami zostanie, bo działa. Jeżeli chodzi o same moduły, do wyboru mamy m.in. aparaty i głośniki o różnych parametrach, schowki, mierniki, mały wyświetlacz, moduły współpracujące z apkami jak iHealth, a do końca tego roku także Samsung, Sony Pictures Home Entertainment, E-Ink, Toshiba, Harmon mają zaprezentować swoje projekty szerszemu gronu konsumentów. A jeżeli coś może przemówić do pragmatyków, to: Projekt Ara ma być dostępny w dwóch wersjach: Nvidia Tegra K1 z super szybkimi rdzeniami Denver oraz drugiej, z procesorem Marvel PXA1928 i czterema 64-bitowymi rdzeniami Cortex-A53. Umarł król (iPhone), niech żyje król (Ara)! A z bazy benchmarku GFXBench ostatnio wyszedł nius o 13,8 calowym tablecie. No to zapowiada się legen- wait-for-it- …dary? – hmm… poczekamy, zobaczymy jak to będzie IRL (in real life).

Related posts

Leave a Comment